Słowo błyska na zwoju przez chwilę, po czym rozpływa się w dymie — wpisz je wyłącznie z pamięci. Błędne klawisze tylko błyskają; same w sobie nic nie kosztują, ale zegar tyka dalej. Potnij wystarczająco dużo słów z rzędu, a każde z nich staje się dłuższe, podczas gdy twój rzut oka na nie robi się krótszy. W trybie Klasycznym przegapienie okna kosztuje życie; w trybie Zen masz tyle czasu, ile chcesz, i zatrzymujesz się, kiedy chcesz, przyciskiem Zakończ.